Aktualności

Tak zwani „żołnierze wyklęci” w służbie PiSu

Minął marzec, w którym mieliśmy okazję obejrzeć ponury pisowski spektakl fałszowania historii i wykorzystywania cudzego bohaterstwa pod nazwą „przywracamy pamięć o żołnierzach wyklętych” dla własnych celów politycznych. Tzw. żołnierze wyklęci (bardzo niefortunna nazwa, znacznie lepiej mówić o żołnierzach niezłomnych), czyli uczestnicy antykomunistycznego podziemia po II wojnie światowej zostali przywróceni pamięci przez kolejne rządy i wiele innych instytucji demokratycznej Polski po 1989 roku. O pamięć i godne pochowanie Ich szczątków zadbał szczególnie Prezydent Komorowski, sam pochodzący z patriotycznej i antykomunistycznej rodziny ustanawiając dzień Im poświęcony i podejmując działania na rzecz odszukania szczątków i ich pochowania oraz wręczając wiele orderów uczestnikom antykomunistycznego podziemia (m. in. rodzinie ś. p Tadeusza Łabędzkiego). Twierdzenia polityków i dziennikarzy pisowskich, że to oni są kontynuatorami walki tamtego podziemia i że to oni przypominają o zapomnianych bohaterów jest kolejnym przykładem pisowskiego kłamstwa, nienawiści i podłości. Ten tragiczny rozdział najnowszej historii wymaga poważnych studiów, szacunku dla bohaterów, a przede wszystkim prawdy, która wcale nie była czarno-białym propagandowym obrazkiem, a nie zakłamania dla własnych marnych celów w walce o władzę.

0